• biznes

    Biznes po Polsku. Zbić cenę w przetargu poniżej kosztów, zacząć robotę, poczekać aż konkurenci złapią inną robotę, i wtedy szantażować że się rzuci jak nie zapłacą więcej. I się dziwicie, że inwestorzy wpisują w umowach ogromne odszkodowania za nieskończenie roboty w terminie. Przy urbanistycznej polityce Majchrowskiego korki będą i tak przez całe miasto od Węgrzec do Kobierzyna , Pobijemy rekord Europy . Już zabetonował nam prezydent Kraków , teraz zatka drogi .Nie jestem budowniczym drogowym ale to długotrwały proces podatny na manipulacje cenami surowców. Wszystko drożeje, paliwa, kruszec, stal, koszty robocizny np. ZUS, więc cena końcowa musi się zmienić. Mam wrażenie, że ustawiane przetargi padają i tyle.chociaz raz podpisywal umowe to wiedzialbys jak to jest . W kazdej umowie musi byc punkt , ktory mowi o aneksie do umowy i kiedy i jakie sa mozliwosci zmiany sumy kontraktu .umowa podpisana, wszystko dopiete i teraz stekaja ze za malo pieniedzy bo materialy podrozaly? Jakim prawem? Tego nie bierze sie pod uwage podpisujac papierki? O ile wie sie co sie podpisuje rzecz jasna!


  • Commentaires

    Aucun commentaire pour le moment

    Suivre le flux RSS des commentaires


    Ajouter un commentaire

    Nom / Pseudo :

    E-mail (facultatif) :

    Site Web (facultatif) :

    Commentaire :